R.Brączek
PROSZĘ CIĘ STAŃ I WSŁUCHAJ SIĘ
W POMRUK ULICY, WIATR
TU W ŚRODKU NOCY I WSZECHŚWIATA
MOŻE USŁYSZYSZ CISZĘ CISZY
NIE ODCHODŹ PROSZĘ, ODPOWIEDZ MI
TO WSZYSTKO CO MASZ WSZYSTKO CO WIESZ
TO NAJWAŻNIEJSZE, NAJPIĘKNIEJSZE
MOŻE TAK TYLKO ZDAJE SIĘ
W KRZYKU ISTNIENIA, MROKU NOCY
ZERWANA MASKA CODZIENNOŚCI
PRAWDZIWA TWARZ SKĄPANA W SŁOŃCU
NIEŚMIERTELNOŚCI
KIEDY TAK NOC ODCHODZI W DZIEŃ
WSŁUCHAJ SIĘ W MIASTA TWEGO RYTM
A GDY SŁUCH CZUŁY SWÓJ WYTĘŻYSZ
MOŻE USŁYSZYSZ SWOJE SERCE
ALBO MOŻE LEPIEJ, LEPIEJ MOŻE IDŹ
NIE ZATRZYMUJ SIĘ , NIE SŁUCHAJ, TYLKO IDŹ
BO WSZYSTKO TO MOŻE NIE MA SENSU
CHOĆ CZASEM PIĘKNIE JEST
W KRZYKU ISTNIENIA, MROKU NOCY
ZERWANA MASKA CODZIENNOŚCI
PRAWDZIWA TWARZ SKĄPANA W SŁOŃCU
NIEŚMIERTELNOŚCI
A.Lange
COŚ MNIE WZYWA, COŚ MNIE WOŁA
Z NIEWIDZIALNYCH KRESÓW BYTU
GŁOS TO PIEKIEŁ CZY ANIOŁA
GŁOS TO MROKU, CZYLI ŚWITU?
COŚ MI SZEPCZE, COŚ MNIE NĘCI
DO MNIE , DO MNIE PŁYŃ TU W CISZĘ,
W SREBRNĄ CISZĘ NIEPAMIĘCI
COŚ MNIE PIEŚCI, COŚ KOŁYSZE
KOŁYSANKA JAKAŚ CICHA
SPONAD LETY CZY KOCYTU
COŚ MI SZEMRZE, COŚ MI WZDYCHA
Z NIEWIDZIALNYCH KRESÓW BYTU
W.Śmigasiewicz
PRZEPŁYWAM OBOK SNÓW
UNOSZĄ MNIE WYSOKO
PRZEPŁYWAM OBOK UST
DOTYKAM JE
DOTYKAM
PŁYNĄ OBŁOKI
ZIELONE PTAKI
OTWARTE OCZY
MAGICZNYCH LAMP
OBRAZ ZAMGLONY
ŚPIEW UNISONO
OGRODY BEZ DRZEW
BEZ DRZEW
KOŁYSZĘ MOJE SNY
UCHODZĄ MI PRZEZ WŁOSY
KOŁYSZĘ TEN SWÓJ CIEŃ
KOŁYSZĘ CIEŃ
KOŁYSZĘ
PŁYNĄ OBŁOKI
SPOKOJNE PTAKI
ZAMKNIĘTE OCZY
CIEMNYCH LAMP
OBRAZ ZAMGLONY
ŚPIEW UNISONO
MILCZENIE CICHE
BEZ SNU
L.Jazgar
DAĆ CHCIAŁABYM CI TYLE
ILE SAMA WZIĄĆ NIE MOGĘ
JESTEŚ ZE MNĄ
PRZEZ POMYŁKĘ
PRZEZ CHWILĘ
ROZUM NIE ŚPI
ALE CICHNIE NA TRWOGĘ...
...STU SPACERÓW NIEBYŁYCH MILCZENIE
POCAŁUNKI ODDANYCH NIE W PORĘ
I JUŻ NIE WIEM I WIEM I JUŻ CZUJĘ
NIE ZA WCZEŚNIE DZIŚ
PŁAKAĆ PO TOBIE
PŁAKAĆ PO SOBIE
PŁAKAĆ
PRZYJDZIE TULIĆ ZMARZNIĘTE PORANKI
PRZEKUPYWAĆ WYGŁODNIAŁE ZMIERZCHY
BIAŁE NOCE
NADZIEJĄ
NABRZMIAŁE
ZAKOŁYSAĆ
ŻEBY NIE ODESZŁY
BO DAĆ CHCIAŁABYM CI TYLE
ILE ZABRAĆ
CHOĆ UMIEM
NIE MOGĘ
JESTEŚ ZE MNĄ
PRZEZ POMYŁKĘ
PRZEZ CHWILĘ
DOBRZE MI
ZAPOMINAM O SOBIE
R.Brączek
POWIEDZ MI JAK ZATRZYMAC WIATR
W WIETRZE JEST CZAS ZAKLĘTY W CHWILE
CHWILE OBRAZY W KAŻDYM Z NAS
DO NICH CZASEM WRÓCIĆ CHCĘ
POWIEDZ MI JAK ZATRZYMAĆ CHWILĘ
TE KROPLE CZASU I PAMIĘCI
ZAMIAST KORALI DŁUGI SZNUR
SPLOTĘ CI Z NICH NASZYJNIK WSPOMNIEŃ
I TYLKO CZASEM ZEŚLIJ MI
PANIE
TY MOŻESZ PRZECIEŻ WSZYSTKO
ZAPOMNIENIA DŁUGI CIEŃ
NA WSZYSTKO ZŁO
NIEPAMIĘĆ
A MOŻE SPRAW BY Z WSZYSTKICH CHWIL
TYLKO TYCH PIĘKNYCH NAJPIĘKNIEJSZYCH
POWSTAŁ OBRAZÓW WIELKI ZBIÓR
BY CZASEM JESZCZE RAZ W NICH BYĆ
CHOĆ MOMENT
POWIEDZ MI JAK ZATRZYMAC WIATR
W WIETRZE JEST ZCAS ZAKLĘTY W CHWILE
CHWILE OBRAZY W KAZDYM Z NAS
DO NICH CZASEM WRÓCIĆ CHCĘ
I TYLKO CZASEM ZEŚLIJ MI...
T.Drozda
WEŹ MOCNĄ NIĆ
MĄDROŚĆ SWOJĄ CAŁĄ
I
USZYJ MI SŁOWO
NA
MIARĘ NIE- MŁODOŚCI
NEI- MOŻLIWOŚCI
ZAKURZONE SZALEŃSTWA
SZCZĘŚCIA PO- CZUCIA
PRZE- CZUCIA
ODNOWIONE NAMIĘTNOŚCI
CISZĘ CZUŁĄ
I SAMOTNOŚĆ
USZYJ MI SŁOWO
ŻEBYM MOGŁA WYSZEPTAĆ
CIEBIE
O.Mandelsztam
SŁUCH CZUŁY ŻAGIEL SWÓJ NAPINA
WZROK BACZNY, ALE KSZTAŁTY ZNIKŁY
I PŁYNĄC CISZĘ TĘ PRZECINA
PÓŁNOCNYCH PTAKÓW CHÓR UCICHŁY
UBOGA JESTEM JAK PRZYGODA
I RÓWNIE PUSTA JAK NIEBIOSY, I ZŁUDĄ JEST MOJA SWOBODA
JAK TYCH PÓŁNOCNYCH PTAKÓW GŁOSY
WIDZĘ KSIĘŻYCA TWARZ NIEZYWĄ
NEIBO, CO BLEDSZE JEST OD CHUSTY
TWÓJ BYT PRZEDZIWNY, CHOROBLIWY,
PRZYJMUJĘ O WSZECHŚWIECIE PUSTY
W.Śmigasiewicz
DROGĘ PRZYSYPAŁ KURZ
ZNIKĄD DO NIKĄD PYŁ
HISTORIA PROSTE BEZ SŁÓW
BEZ SŁÓW
PRAWIE BEZ SŁÓW
KILKA STRACONYCH DNI
NA OŚCIEŻ OTWARTE OKNO
HISTORIA PROSTA BEZ SŁÓW
BEZ SŁÓW
PRAWIE BEZ SŁÓW
NIE MA WZRUSZEŃ W NIEJ NI ŁEZ
ŻADNYCH ŁEZ
NIE MA SENSU W NIEJ ZBYT WIELE
NIEPOTRZEBNA ZADNA TREŚĆ
NIEPOTRZEBNA
WSZYSTKO W NIEJ NIEPRAWDĄ JEST
ZAPOMNIAŁ ŻE SKĄDŚ JĄ ZNA
PRZEDARŁA ZDJĘCIE NA PÓŁ
HISTORIA PROSTA BEZ SŁÓW
BEZ SŁÓW
PRAWIE BEZ SŁÓW
SPIEKOTA TAKA AŻ MDLI
AUTOBUS OSTATNI ZWIAŁ
HISTORIA PROSTA BEZ SŁÓW
BEZ SŁÓW
PRAWIE BEZ SŁÓW
NIE MA WZRUSZEŃ W NIEJ NI ŁEZ
ŻADNYCH ŁEZ...
L.Jazgar
JEŚLI CHCESZ ZOSTAWIĆ ŚWIAT
GDYBYŚ CHCIAŁ PRZECZEKAĆ SWÓJ ŻAL
BĘDĘ TU
PRZYPILNUJĘ SNU
MOŻESZ SPAĆ
UCISZĘ STRACH
DZIEŃ ZAMIENIĘ W CICHĄ NOC
ZNIECHĘCENIE W OGNIA ŻAR
DOBRZE JUŻ
ZACZARUJĘ BÓL
W KOTY DWA
A A A
NIE WIEDZIAŁAM ŻE CIĘ MAM
NIE WIEDZIAŁEŚ ŻE MNIE MASZ
UPROSZĘ CZAS
NIE SKRZYWDZI NAS
PRZYJDZIE MAJ
JEŚLI CHCESZ
GDYBYŚ CHCIAŁ
JESTEM TU
R.Brączek
ODSZEDŁEŚ CICHO JAK SEN
PRZEZ OKNO WPŁYNĄŁ NOWY DZIEŃ
RESZTKI NOCY WYMIÓTŁ Z SZYB
PRZEPĘDZIŁ CIENIE Z MOICH MYŚLI
NA MEBLACH ODKRYŁ LEKKI KURZ
ŚCIANY POMALOWAŁ SŁOŃCEM
RADIO CHOPINA CICHO GRA
NOKTURN KTÓRY TAK DOBRZE ZNAM
WMIESZAŁ SIĘ W NASTRÓJ NIEOPACZNIE
I WYSTUKUJE CZAS POWOLI
MYŚLI SKUPIONE W JEDEN PUNKT
CO DZISIAJ JESZCZE SIĘ WYDARZY
NIE MA CIEBIE NIE MA MNIE
ŚWIAT NIE ISTNIEJE SKOŃCZYŁ SIĘ
DO CHWILI GDY SIĘ ZNÓW SPOTKAMY
NIE MA CIEBIE NIE MA MNIE
ŚWIAT NIE ISTNIEJE SKOŃCZYŁ SIĘ
JESZCZE JEDNA NOC JESZCZE JEDEN DZIEŃ
JESZCZE CHWILĘ
NAJGŁĘBSZE RANY LECZY CZAS
NIEPOSTRZEŻENIE DZIEŃ PO DNIU
PAMIĘĆ OPLATA ZAPOMNIENIEM
ZA KROKIEM KROK JAK DOBRY DUCH
ZAPOMNIEĆ MOGĘ CAŁY ŚWIAT
GDYBYM TYLKO CHCIAŁ(A) ZAPOMNIEĆ
POSZŁABYM GDZIEŚ W NAJDALSZĄ DAL
PRZED SIEBIE - GDZIE SIĘ KOŃCZY ŚWIAT
DROGĄ WYPEŁNIĆ W SERCU PUSTKĘ
ZA SOBĄ ZOSTAWIĆ WSZYSTKO
I NIE OGLĄDAĆ NIGDY SIĘ
MOŻE ZAPOMNIEĆ...
NIE MA CIEBIE NIE MA MNIE
ŚWIAT NIE ISTNIEJE SKOŃCZYŁ SIĘ
DO CHWILI GDY SIĘ ZNÓW SPOTKAMY
NIE MA CIEBIE NIE MA MNIE
ŚWIAT NIE ISTNIEJE SKOŃCZYŁ SIĘ
JESZCZE JEDNA NOC JESZCZE JEDEN DZIEŃ
JESZCZE CHWILĘ
MOŻE CHOĆ CHWILĘ...
R.Brączek
POWIEDZ MI KIEDY POWIEDZ MI GDZIE
POWIEDZ MI JESZCZE DLACZEGO
ZAPALONE ŚWIECE GASNĄ W ŚRODKU DNIA
GASNĄ CHOĆ PRZECIEŻ NIE WIEJE
ALBO MOŻE NIE MÓW PO CO JAK I GDZIE
NAJLEPIEJ NIE MÓW NICZEGO
NIECH ŚWIĘTEM BĘDZIE KAŻDY NOWY DZIEŃ
AŻ DO ZACHODU SAMEGO
I TYLKO CORAZ WIĘCEJ CIENI WOKÓŁ MNIE
I NIEBA TEŻ CORAZ WIĘCEJ
I TYLKO CORAZ WIĘCEJ CIENI WOKÓŁ MNIE
I WE MNIE TEŻ CIENIA WIĘCEJ
MOJE OKNO WIECZORNE JAK WIECZORNA PORA
CICHO DELIKATNIE WIATR GDZIEŚ GRA NA LIŚCIACH
SKUPIENIE ODCHODZI LEKKO JAK TANCERKA
I WIDZĘ I SŁYSZĘ TO CO TYLKO ZECHCĘ
ZA OSTATNIM SŁOŃCEM PĘDZĄ SNU ZASTĘPY
PAMIĘĆ FIGLE PŁATA Z OBRAZEM I SŁOWEM
TO CO DAWNO TEMU TERAZ JAKO TERAZ
I DZIWNIE WSZYSTKO SIĘ PLĄCZE
I TYLKO CORAZ WIĘCEJ CIENI WOKÓŁ MNIE...
L.Z.Pokorski
SĄ GDZIEŚ ZNAJOME ULICE
GWARNE W GŁOSIE ŚMIECHEM ŻYJĄ W NAS
SĄ GDZIEŚ ZAJĘTE MIEJSCA
OBOJĘTNIE ZATRZYMUJĄ NAS
TAK WPATRZENI W SIEBIE
NIEZNANI SOBIE
W PRZEZNACZENIU
NIE WIDZIMY SIĘ
TEN SAM ODGŁOS KROKÓW
NIEMYCH SZEPTÓW
W LĘKU MYŚLI
NIEPOKOJĄ NAS
NIERUCHOME TWARZE
W OKNACH SKLEPÓW
ZAPATRZONE
DAJĄ ZNAĆ
NIECH PRZYJDZIE ŻYCIE
TAK UPRAGNIONE
MIŁOŚĆ ZRODZI
JUŻ NIE W SNACH
CHOĆ SZUKAMY SIEBIE
TRACĄC ODDECH TCHU
PRAWDA CHODZI
W ZAKAMARKACH TŁUMÓW MIAST
SĄ GDZIEŚ CI SAMI LUDZIE
NOSZĄ W SOBIE ZATRACENIA CZAS
SĄ GDZIEŚ OPADŁE PIÓRA
WSPOMNIENIAMI DOGANIAJĄ NAS